środa, 1 maja 2013

"Protokół budapesztański" Adam LeBor



Tytuł

Protokół budapesztański

Tytuł oryginalny

Budapest Protocol

Autor

Adam LeBor

Wydawca

Sonia Draga



OPIS WYDAWCY

Rok 1944. Okupowany przez Nazistów Budapeszt. Rosjanie forsują niemiecką linię frontu. Miklos Farkas w poszukiwaniu pożywienia ucieka z żydowskiego getta i dostaje się do obozu nazistów. Tam trafia przypadkiem w jego ręce protokół budapeszteński zawierający szczegółowe plany nazistów. Miklos wie, że jeśli chce pozostać przy życiu, musi ukryć je głęboko i upewnić się, że nie ujrzą światła dziennego.

Czasy współczesne. Budapeszt. Kiedy Unia Europejska przygotowuje się do wyborów pierwszego prezydenta Europy, Miklos Farkas zostaje zamordowany. Jego wnuk, dziennikarz Alex, przysięga odnaleźć zabójców. Prowadząc własne prywatne dochodzenie, odkrywa mrożącą krew w żyłach teorię spiskową, sięgającą czasów Trzeciej Rzeszy i niemieckich planów dominacji Europy, ściągając tym samym na siebie śmiertelne niebezpieczeństwo.



Czytałeś Kod Leonarda i byłeś zachwycony? Ta książka być może nie porwie Cię od pierwszej strony, ale sprawi, że będziesz się wszystkiemu uważniej przyglądał i zaczniesz dostrzegać wokół siebie teorie spiskowe, o których istnieniu nie miałeś pojęcia. Znajdziesz powiązania między sprawami, które wydawałoby się nie mają ze sobą nic wspólnego. Plus za pokazanie homoseksualizmu, poruszenie tematyki tolerancji. Fajne wplecenie historii. I coś, co dla mnie jest istotne: wątek miłosny nie jest na pierwszym planie.


Dosyć krótka recenzja, ale wydaje mi się, że wystarczy. Jak już się przebrnie przez pierwsze kilkanaście stron, książka zaczyna wciągać i daje do myślenia. Podoba mi się także idea dołączenia do książki załączników. Wyjaśniają wiele i zwracają uwagę na rzeczy, o których zwykły szary człowiek nie miał pojęcia. Mogłoby być więcej wydarzeń i zwrotów akcji, ale wydaje mi się, że w końcowym rozrachunku książka może liczyć na plusa ode mnie.

2 komentarze: