niedziela, 14 lipca 2013

"Gambit turecki" Boris Akunin


Tytuł: Gambit turecki
Tytuł oryginału: Турецкий гамбит
Autor: Boris Akunin
Wydawnictwo: Świat Książki
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał

OD WYDAWCY:


Powieść sensacyjno-szpiegowska z akcją osadzoną w realiach Rosji lat siedemdziesiątych XIX wieku. Rok 1877. Waria Suworowa, narratorka powieści, to rosyjska wojowniczka o prawa kobiet. Podąża do sztabu głównego wojsk rosyjskich, toczących wojnę z Turkami, ponieważ chce zobaczyć się z ukochanym Pietią. W dramatycznych okolicznościach poznaje Fandorina, który w walce szuka zapomnienia po stracie ukochanej. Tajemniczy agent uprzedza Turków o planach Rosjan, zaś podejrzenie pada na Pietię. Aby ratować niewinnego przyjaciela, Fandorin i Waria gorączkowo szukają prawdziwego zdrajcy...




Już na pierwszych stronach książki poznajemy Warię Suworową, która podąża do sztabu wojsk rosyjskich, żeby spotkać się tam z ukochanym. Uważa się za kobietę wyzwoloną i odważną. Jest rosyjską wojowniczką o prawa kobiet, ale dla mnie jest kobietą głupią i niepoważną. Często postępuje tak, jak typowa kobieta, a nie kobieta wyzwolona. Niejednokrotnie pokazuje sprzeczne zachowania. Z jednej strony chce być traktowana na równi z mężczyznami i nie podoba jej się to, że faceci kłaniają się jej w pas i całują po rękach. Z drugiej strony jest bardzo oburzona, gdy tego nie  robią i gdy nie bronią jej honoru. Wielokrotnie zachowuje się głupio i naiwnie, tylko po to, żeby podłechtać swoje ego. Potem jest zaskoczona konsekwencjami swoich postępowań.

"Gambit turecki" jest jednak bardzo ciekawą książką. Akcja rozwija się od pierwszych stron i nie zatrzymuje się nawet na sekundę. Boris Akunin stworzył interesujące postaci, z którymi nie da się nudzić. Erast Fandorin, główny bohater, jest niepozorny, ale udaje mu się w porę rozwiązać zagadkę i to w sposób niebanalny. W książce pełno jest sformułowań w językach obcych, niektóre świetnie nadają sens całej opowieści. Przez co odniosłam wrażenie, że książka nie jest przeznaczona dla ludzi głupich, tylko dla mądrych, oczytanych. Przy okazji dowiadujemy się, co oznacza tytuł. Nie dziwię się, że powieść została zekranizowana.

Jak najbardziej polecam przeczytanie "Gambita", ale najlepiej zacząć od pierwszej części przygód Erasta Fandorina, czyli od „Azazela”. 

1 komentarz: